Profil Google+

Magazynowy biznes w Polsce kwitnie

Ilustracja do artykułu

Magazynowy biznes w Polsce kwitnie

Polska może i nie jest biznesowym lwem Europy, ale może stać się już za kilka lat magazynowym sercem Europy. Każdy bowiem wie, że każdy niemal biznes, branża, firma, czy to mała, czy większa potrzebuje zaplecza w postaci magazynu. Na tym rynku pojawiają się i chętni, żeby skorzystać z takich usług i ci, którzy wpadli na pomysł, by je oferować. Biznes magazynowy więc w naszym kraju zdaje się nabierać rozpędu. Za parę lat może być konkurencyjnym rozwiązaniem nawet dla największych firm światowych. Polska centralna- to zdecydowanie najlepsza i najbardziej znana lokalizacja takich czekających na wynajem powierzchni magazynowych.

Dynamicznie rozwija się w Polsce rynek magazynowy. Jeszcze kilka lat temu traktowany trochę po macoszemu, dzisiaj pręży muskuły odbijając się od gospodarczego niebytu, często nawet dna. Jak piszą branżowe media zajmujące się szeroko rozumianą przedsiębiorczością, w 2015 roku kolejny 1 mln m2  został oddany do użytku przez deweloperów właśnie nowej powierzchni magazynowej. A tendencja jest rosnąca. Jest popyt na takie usługi.

Magazyny jak grzyby po deszczu

Potrzeba jest ogromna, bo na całą Polskę szacunki wynoszą ok. 10 mln m2. W tym roku (2016) w budowie jest ok. 33 projektów budowy magazynowej przestrzeni. Wyliczenia wskazują jednak, że to zaledwie ponad 700 tys. m 2, a ponad 8 mln m2 znajduje się w województwie mazowieckim. Jak łatwo policzyć polski rynek potrzebuje jeszcze 2 mln m2. To ogromny i niezagospodarowany jeszcze, niemal dziewiczy jeszcze rynek. Ktoś, kto ma odpowiednie środki
i smykałkę do biznesu szybko wyczuje potencjalną żyłę złota. Trzeba tylko mieć środki, pomysł i  atakować teren, który jest do zdobycia. Nie trzeba być fachowcem, ani tym bardziej wróżką, by wyczuć w tej branży niesamowity potencjał. Ci, którzy już zwietrzyli okazję budują swoje biznesy i budują powierzchnie magazynowe, które pojawiają się, jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Żniwa gwarantowane, więc grzybobranie zapowiada się owocne.

Na dynamiczny rozwój branży magazynowej mają wpływ dwie podstawowe kwestie: pozytywne ekonomiczne warunki i rozwój infrastruktury drogowej, która tu ma znaczenie nie do przecenienia. Jak mówią fachowcy-polski rynek magazynowy dopiero się rozwija, ale stara się przynajmniej podejmować próby odpowiedzenia na zapotrzebowanie rynku.

Magazynowe Top 5 Polski

Są miejsca w Polsce, które są najczęściej eksploatowane pod względem wykorzystania powierzchni magazynowej. Do nich trzeba zaliczyć największe polskie aglomeracje i to nikogo dziwić nie powinno. A więc: Warszawa, Poznań, Łódź, Górny Śląsk i Wrocław.

Co ciekawe, według analityków tego rynku Polska wciąż ma atuty, których inne kraje nie mają, ma więc potencjał, którym przyciąga zagranicznych inwestorów. Nasuwa się logiczne pytanie, co takiego jest w naszym kraju, że jest on konkurencyjny w tej wojnie magazynowej? Okazuje się, że w Polsce;

  • mamy relatywnie niskie koszty transportu, a to przecież bardzo ważna kwestia dla branży magazynowej

  • niestety dla pracowników- niskie koszty pracy, czyli niskie wynagrodzenia, żeby nie pisać wprost o niewolniczych warunkach pracy za bezcen

  • atrakcyjna lokalizacja przyszłego magazynu

  • dostęp bezproblemowy zarówno do kadry, jak i potencjalnych klientów

Polska jest atrakcyjna dla najemców, bo sama jest dużym rynkiem, a ze względu na centralną lokalizację znakomicie nadaje się na miejsce, z którego można logistycznie obsługiwać cały region Europy Środkowej.

 

Tak powiedział branżowemu magazynowi znawca branży magazynowej-Tomasz Mika. I trudno się nie zgodzić z jego profesjonalną, ale jakże skondensowaną wypowiedzią.

Oczywiście rynek magazynowy, a właściwie deweloperzy lubują się w wielkich firmach. Duża firma to duże potrzeby magazynowe, a co za tym idzie-większa powierzchnia magazynowa do wynajęcia i większy w rezultacie zarobek. Tak to działa, fakt. Nie można jednak zapominać o mniejszych firmach. To też istotni klienci, a przecież dla rynku magazynowego nie wielkość firmy ma największe znaczenie, ale metraż, który chce wynająć albo kupić pod magazyny. Zdarzyć się pewnie może sytuacja, w której mała firma ma wielkie potrzeby, jak i taka, że olbrzymie przedsiębiorstwo wynajmie ledwie skrawek (w mniemaniu dewelopera) powierzchni magazynowej, bo akurat taką ma potrzebę w chwili obecnej. I jedna i druga sytuacja nie jest oderwana od magazynowej rzeczywistości, dlatego ważne dla branży magazynowej, aby i potrzeby tych wielkich, i tych mniejszych firm były zaspokajane. Z korzyścią dla wszystkich stron umowy.

Oczywiście każdy z wymieniowych wyżej polskich magazynowych top 5 miejsc jest inne. Ma inne warunki do zaoferowania, które różnią je od innego miejsca
i pewnie inaczej też się rozwijają. Nic w tym dziwnego. Nie ma dwóch takich samych miejsc. I każde z nich ma swoją indywidualną, niepowtarzalną specyfikę, więc i każdy region będzie zróżnicowany pod względem magazynowym. I słusznie. Takie zróżnicowanie i wyspecjalizowanie się poszczególnych regionów powoduje, że są one profesjonalnie przygotowane pod dane branże, a jeśli inwestorzy o tym wiedzą, łatwiej im dostosować swoje potrzeby do oferowanych rozwiązań. Nie od dziś bowiem wiadomo, że każda branża jest inna i ma inne wymagania rynkowe, w tym także magazynowe. Jeśli rynek jest podzielony, widocznie jest na to popyt.

Co ciekawe, im mniejsza powierzchnia magazynowa do wynajęcia-tym jest trudniej dostępna, a co za tym idzie droższa. Prym jednak wiodą bezkonkurencyjnie wielkie powierzchnie magazynowe. Najwidoczniej takie są potrzeby rynku. Na szczęście dla mniejszych inwestorów dostępność mniejszych powierzchni zaczyna sukcesywnie rosnąć. Coraz mniejszy problem jest ze znalezieniem mniejszego magazynu. Niestety tendencja do niechęci wynajmowania jednego magazynu wielu kontrahentom się utrzymuje. Dla deweloperów łatwiej jest wynająć jeden magazyn jednej firmie. Wynika to z tego, że łatwiej jeden magazyn dostosować do jednej, a nie kilku firm. Logiczne. Nie można zapomnieć o takiej ważnej kwestii, jaką jest koszt budowy magazynu. Jest on o wiele większy jeśli magazyn buduje się z myślą wynajmu dla wielu kontrahentów, niż koszt budowy magazynu dla jednego inwestora. Oczywiście ekonomia rządzi. Nie ma dwóch zdań. Z nią się nie wygra. Ma się przede wszystkim opłacać i kalkulować. Pewnie jeszcze przez długie lata taka tendencja w branży magazynowej się utrzyma. Najważniejsze jest jednak, by biznes się kręcił, by najemcy magazynów byli zadowoleni i by deweloperzy nie mieli niewynajętych powierzchni. Biorąc pod uwagę jednak zapotrzebowanie na nowe przestrzenie pod magazyny ten rynek jest jeszcze do zagospodarowania. Każdy, kto ma środki i pomysł na taki biznes nie powinien zwlekać. Pieniądze do zarobienia są i to duże. Za jeden metr kwadratowy takiego magazynu do wynajęcia płaci się od nawet 4 do 6 euro. Cena uzależniona jest oczywiście od lokalizacji, warunków, długości najmu, wyposażenia magazynu,a  także możliwości prowadzenia tam firmy lub małych zakładów produkcyjnych przy okazji wynajmowanych powierzchni.     

                                                                                                                                                                                                                                                                                    Jest zatem, o co walczyć. Pamiętać jedynie należy, że by zainwestować w branżę magazynową warto rozpoznać rynek, znaleźć dobrą lokalizację, zapewnić sobie wykwalifikowaną kadrę i zadbać już o przyszłych inwestorów, którzy będą chcieli wynająć magazyny. Najlepiej szukać wśród firm wielkich, żeby się nie rozdrabniać i budować konkretne magazyny pod konkretne firmy. Jest wtedy gwarancja, że spełnimy często duże wymagania najemcy. Warto więc się dobrze do wejścia w biznes magazynowy dobrze przygotować. To na pewno rozwijający się biznes w Polsce, więc jest przestrzeń do zagospodarowania. A to oznacza gwarantowany sukces. Zdecydowanie jest się o co bić. Na pewno warto spróbować. Z dobrym zapleczem finansowym i rzetelnym researchem sukces murowany. Grzech nie skorzystać. Życzymy sukcesów. Branża magazynowa czeka na nowe powierzchnie! W Polsce brakuje jeszcze przecież ok. 2 mln m2 powierzchni,
a kto wie, czy z czasem nie będzie brakowało jeszcze więcej. Jest zatem nad czym pracować i najważniejsze-jest na czym zarobić.

Na podstawie: My Company Polska.

Komentarze użytkowników

Tworzysz komentarz

captcha
Banner UE Innowacyjna Gospodarka