Profil Google+

CO W PRZYPADKU KIEDY NASZE AUTO WZIĘTE W LEASING ZOSTANIE SKRADZIONE LUB CAŁKOWICIE ZNISZCZONE W WYNIKU WYPADKU?

Ilustracja do artykułu

Kradzież auto w leasingu jest tak samo prawdopodobna jak kradzież auta, którego jesteśmy prawnym właścicielem. Nie ma zasady mówiącej, które auta będą częściej przedmiotem zainteresowania złodziei. Zanim więc podpiszesz umowę leasingową musisz wiedzieć jakimi konsekwencjami zostaniesz obarczony w przypadku takiego zdarzenia. Na szczęście jest to kwestia uregulowana prawnie.

Przede wszystkim zanim jeszcze udamy się do firmy leasingowej powinniśmy zastanowić się nad wszystkimi możliwościami nabycia pojazdu. Mamy do wyboru zarówno zakup jak i leasing w dwóch opcjach: operacyjny oraz finansowy. Drugą możliwością jest korzystanie z pojazdu bez docelowej opcji wykupu po wygaśnięcia umowy i w tym razem mowa o wynajmie długoterminowym lub dzierżawie. Wybierając rozwiązanie dla siebie, przedsiębiorcy zazwyczaj skupiają największą uwagę na kwestiach finansowych związanych zarówno z zakupem jak i późniejszym spłacaniu rat. Nie jest to jednak najlepsza praktyka, ponieważ oprócz kwestii finansowych bardzo istotny jest zbiór praw i obowiązków przewidzianych w umowie dla obu stron. Najważniejszym elementem umowy powinien być zakres ryzyk jakie zostaną zapisane po stronie leasingobiorcy w następstwie konkretnych zdarzeń. Idealnym przykładem jest sposób rozkładania ryzyka w przypadku ewentualnej utraty przedmiotu umowy leasingowej. Utrata ta może być następstwem kradzieży jak i również szkody całkowitej, która jest następstwem wypadku. Zwracając uwagę na dolegliwości utraty przedmiotu umowy leasingowej i konsekwencje jakie przewiduje z tego tytułu większość umów dla leasingobiorcy, powinna być to jedna z kluczowych kwestii, którą rozpatrzymy zanim złożymy swój podpis i zawrzemy umowę na leasing naszego samochodu.

Sposób finansowania zakupu samochodu , jakim jest leasing, regulowany jest przez przepisy prawa w kodeksie cywilny, natomiast kwestie ryzyka związanego z utrata przedmiotu umowy leasingu reguluje oddzielny przepis, który stanowi o tym, że po utracie rzeczy będącej przedmiotem umowy, wygasa ona. W momencie stwierdzenia przez korzystającego utraty przedmiotu, powinien on to niezwłocznie zgłosić firmie leasingowej. Ponadto prawo stanowi, że finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie, a niezapłaconych rat. Oczywiście, powinny one zostać pomniejszone o te już spłacone i korzyści, które finansujący zyskał z tytułu ubezpieczenia rzeczy, a także naprawienia szkody. Mowa tu o odszkodowaniu. 

Jaki widzimy ryzyko, które ponosi leasingobiorca jest dość szerokie. Nie może on bowiem uwolnić się od spłaty pozostałych rat, wskazując na to, że przedmiot został utracony wskutek przestępstwa, a nawet nie zrobi tego wskazując osobę, która była winna jego krzywdzie. Wynika to bowiem z całej konstrukcji umowy leasingowej. Jej podstawowym założeniem jest fakt, że prawny właściciel nie korzysta z przedmiotu, który do niego należy. Udostępnia go leasingobiorcy, a ten powinien zadbać o to, aby wrócił do firmy leasingowej w podobnie dobrym stanie (oczywiście pomijając kwestie amortyzacji) po zakończeniu umowy. Zobowiązuje się on zatem do sprawowania nam nim odpowiedniej opieki i zabezpieczenia go na tyle skutecznie, aby uniknąć wszelkich nieprzewidzianych zdarzeń. To leasingobiorca zapłaci za naprawę lusterka, jeśli to zostanie przez kogoś urwane w trakcie, kiedy auto stało w nocy pod blokiem. Kwestia drobnych uszkodzeń jest analogiczna jak tych dużych. Omawiane przeze mnie następstwa kradzieży będą miały zatem zastosowanie w każdym przypadku, kiedy:

  • Utrata rzeczy nastąpi w okolicznościach całkowicie przypadkowych, oraz kiedy
  • Odpowiedzialność ponosi korzystający i nie ma w tym wypadku znaczenia czy ponosi on bezpośrednią winę za utratę przedmiotu czy winy przypisać mu nie można.

Pamiętać należy o tym, że w tym wypadku, równoznacznym terminem do kradzieży jest szkoda całkowita w wyniku następstw wypadków. Szkoda całkowita to taka, która jest wynikiem wypadku i jest na tyle poważna, że nie jest opłacalne lub w ogóle możliwe doprowadzenie przedmiotu umowy leasingowej do stanu używalności.

Utrata przedmiotu leasingu w sposób o jakim mowa skutkuje dwoma następstwami.

Pierwszym z nich jest automatyczne wygaśnięcie umowy. Przedmiot został utracony, a więc finansujący nie ma już obowiązku udostępniania go korzystającemu. Z drugiej natomiast strony leasingobiorca nie jest już zobligowany do spłacania rat w zamian za jego korzystanie. Nie oznacza to jednak, że jest on wolny od swoich zobowiązań. Firma leasingowa może bowiem żądać od niego natychmiastowego spłacenia wszystkich pozostałych płatności jakie wynikają z umowy zawarcia leasingu, pomniejszonych o te wcześniej spłacone oraz wszelkie inne korzyści jakie uzyskała ona wskutek ubezpieczenia i naprawienia szkody. Utrata przedmiotu może być więc bardzo dotkliwa dla leasingobiorcy, który może stanąć przed obowiązkiem spłacenia sporej sumy pieniędzy w trakcie kilku dni. Niestety, ale firma może żądać od nas, abyśmy spłacili nasze zobowiązania, zanim jeszcze ubezpieczyciel oceni i wypłaci nam pieniądze z tytułu zadośćuczynienia za szkodę. Oczywiście, leasingodawca będzie zobligowany później oddać nam wszelkie nadpłaty, które wykonaliśmy, ale pamiętajmy, że kwota, którą będziemy musieli wpłacić może być równa nawet kilkudziesięciu tysiącom złotych.

Komentarze użytkowników

Tworzysz komentarz

captcha
Banner UE Innowacyjna Gospodarka